…."rondo" (uzyjemy tego slowa)

Na typowym rondzie /C-12 + A-7/ znajdujesz sie albo przed nim i wtedy ustepujesz pojazdom znajdujacym sie na rondzie w ruchu ( bo jak byk stoi A-7 ), albo na nim, jesli juz na rondo wjedziesz – wtedy wszyscy inni chcacy wjechac na rondo ustepuja Tobie tak samo jak Ty wlasnie ustepowales.

Na rondzie sie nie „zawraca”. Na rondo sie wjezdza, na rondzie mozna zmieniac pas ruchu, z ronda mozna zjechac zjazdem, wlaczajac kierunkowskaz.

Nic nie rozumiem, ze nie rozumiesz.

15.11.2012 – Znalazłeś błąd w mapie? Zgłoś go

Emapa, producent najczęściej wybieranej mapy do nawigacji, wprowadziła rozbudowany system zgłaszania poprawek. Dzięki temu każdy Użytkownik map łódzkiej Spółki może sam udoskonalać dane kartograficzne i na bieżąco monitorować ich wprowadzanie.

Prawdopodobnie i Ty korzystasz z tych map

Emapa jest najczęściej wybieranym przez producentów nawigacji dostawcą cyfrowej mapy Polski. Jej dane znaleźć można w takich rozwiązaniach jak NaviExpert, iGO, Mio, Navmax, Mireo, GoClever, AutoPilot czy PL Topo. Dostarcza również mapy do wielu portali internetowych, np. docelu.pl, jakdojade.pl, korkosfera.pl czy pkt.pl. Od niedawna Użytkownicy wszystkich tych (i wielu innych) aplikacji oraz serwisów mogą samodzielnie udoskonalać mapy, z których korzystają.

System zgłaszania poprawek w mapach Emapy dostępny jest na portalu Emapi.pl. Jest to serwis mapowy łódzkiej Spółki prezentujący jej aktualne dane kartograficzne (m.in. ciekawe warstwy mapy, jak mapa turystyczna, traffic, inwestycje drogowe) i technologię. Zgłoszona tam uwagi są weryfikowane przez dział kartografii, a następnie wprowadzane w kolejnej wersji map i udostępniane w rozwiązaniach korzystających z danych Emapy. Każdego roku odbywają się minimum 4 takie aktualizacje mapy Polski.

Re: Duze sa w efekcie najtansze..

misiaczek1281 napisał:

> Fajne masz fantazje 😉

On? Twoje są dużo lepsze…

> 1. Przejechałem w swoim życiu ponad 50 000 km i żadnego zderzenia nie miałem…

O kurde… straszne. Ja do dzwona miałem przynajmniej 300.000 zrobione… no i dopiero dzwon.

> 2. Duży samochód jest:

> a) droższy w zakupie

Dlaczego?

> b) pali jak smok (12 litrów) podczas gdy mały pali 5-6 litrów…

Serio?

Mój duży samochód pali poniżej 7 litrów na trasie, wielbiciele niezastąpionego 1.9TDi ze stajni twojej wiejskiej bryki schodzą poniżej 6 litrów… w Audi A6.

> c) dużym trudniej zaparkować i łatwiej o coś zahaczyć

Dużym nierzadko łatwiej zaparkować… gdy się potrafi.

> d) koszty ubezpieczenia i akcyzy są wyższe bo silnik jest 3,0 a nie 1,2 ….

Jaka akcyza?

Przecież ty nowego samochodu w życiu nie kupisz… a za używany już ktoś akcyzę zapłacił.

Ubezpieczenie to kwestia groszowa, jeżeli się jeździ 1.500 – 2.000km miesięcznie, a nie przez pół roku. W wypadku BMW więcej kosztuje jeden pełen bak, niż roczne OC. Bak starczy na dwa tygodnie może… chyba, że się robi 300km miesięcznie małym Polo – wtedy rzeczywiście składka OC może wydawać się czymś groźnym, bo tankuje się raz na kwartał.

> a w przypadku zderzenia X5 z Tirem to kto nie ma szans? X5…

Misiu… ale w Polo też nie masz najmniejszych szans, więc czym się tu pocieszać?

Tym bardziej, że Ciebie z drogi zgarnie i pod chryzantemy wyśle nawet mały dostawczak (np. Renault Kangoo – specjalnie francuz, bo tak bardzo je lubisz)… X5 zaś już nie tak łatwo.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Zasluzyles na baty, za programowa glupote

crannmer napisał:

> Po wejsciu do auta w zimie na mrozie powietrze jest rowniez zimne, a przez to w

> skali absoutnjej suche. Ergo dalsze go chlodzenie nic nie da. Nie trzeba go wi

> ec dodatkowo chlodzic, lecz nalezy je podgrzac, zeby zwiekszyc mozliwosc przyje

> cia wilgoci.

a ten znowu bredzi i odwraca kota ogonem

nigdzie nie twierdzilem, ze chlodzenie pomaga w tym przypadku (tym bardziej, ze klima i tak nie zadziala)

nabijam sie tylko z twojego stwierdzenia, ze : ” Powietrze o temperaturze ujemnej jest praktycznie suche. Co jeszcze chcesz osuszac?

ale mozliwe, ze ty – i twoi pasazerowie – przez 10 minut po wejsciu do auta w ogole nie oddychacie

uuuhahahaha



CRANNMER i podobni nie sa w smietniku bo ich bredzenie sprawia mi niewyslowiona radosc

A kto pisał o spawaniu?

misiaczek1281 napisał:

> a coś ty się uczepił spawanego Polo?

> Moje Polo było spawane tylko raz…w fabryce przy produkcji a Twój wóz ile razy

> ? 😉

A kto pisał o spawaniu imć futrzasty?

Znalazłeś ślady robót blacharskich w swoim Polo i teraz wszystko się Tobie z dupą, och pardon, ze spawaniem kojarzy?

Pomiędzy „sprawny” a „spawany” są dwie sylaby różnicy… tak więc trudno się pomylić… o ile właśnie się o tym nie myśli.

Imć futrzasty mieszka z rodzicami w domu (i pali węglem), ma 7-letnie Polo z komisu i właśnie odkrył w nim (lub podejrzewa, że odkrył) ślady spawania… cóż… wiemy coraz więcej o naszym forumowym futrzaku 🙂

Ach – każde z moich aut było już spawane poza fabryką – Opel dwa lata temu, gdy ślubna postanowiła się zaprzyjaźnić z latarnią (przednie wzmocnienie), BMW w tym roku (wspawana reperaturka tylnego błotnika). Ale ja to przynajmniej wiem na 100% 🙂



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)