Zmiana na stanowisku Dyrektora Działu Import.

Od dnia 06 marca 2013 roku obowiązki Dyrektora Działu Importu Nissan Forklift w firmie POLSAD przejął Maciej Fajkowski.
Maciej Fajkowski jest długoletnim pracownikiem w firmie POLSAD. Pracuje w POLSAD od 2003 roku i od początku swojej kariery zawodowej związany jest z działem wózków widłowych. Na poprzednim stanowisku zajmował się kierowaniem działem dilerskim, co przyczyniło się do osiągnięcia w ostatnich 6 latach pierwszego miejsca w Polsce, w sprzedaży wózków Nissan Forklift. Jest osobą dobrze znającą zarówno markę jaki i rynek wózków widłowych w Polsce. Wierzymy, że jego doświadczenie, potencjał i dynamiczność działania przyczynią się do wsparcia rozwoju sprzedaży wózków widłowych Nissan Forklift w Polsce – Powiedział właściciel firmy Jacek Korczak.
Firma Polsad jest od września 2012 roku Wyłącznym Importerem Wózków widłowych Nissan Forklift w Polsce, zastępując w tej roli firmę Marubeni. Polsad posiada cztery własne dilerstwa i dwa biura sprzedaży w Warszawie i Poznaniu. W pozostałych regionach Polski działa za pośrednictwem sieci dilerów.

Re: Rekordowa sprzedaż Alfy

makova_panenka napisała:

> @huston

> Włoskie motory 1.4, to jedyne potrubowane silniki o tej pojemności na które nik

> t nie narzeka. Dotyczy to zarówno T-Jet, jak i Multiair. Francuskie TCe od Rena

> ult/Nissan to kicha – pali jak smok. Niemiecki 1.4 TSI ma problemy z trwałością

> plus pali jak smok gdy tylko mocniej wciśnie się gaz.

Nie opowiadaj bzdur na tematy, o ktorych nie masz pojecia. Jesli chodzi o 1.4 TCe, auto (Scenic) spala srednio od 6.7l/100km (normalna jazda po Polsce, czyli tu wyprzedzisz, tam utkniesz za ciagnikiem, itp.) do 12l/100km (autostrada, srednia predkosc 140km/h). Wszystko zalezy od kierowcy. Wez przy okazji pod uwage gabaryty i mase auta, to nie jest tak aerodynamiczna konstrukcja jak np. Bravo. A Twoje wloskie motory wcale mniej nie pala, poczytaj na ten przyklad opinie na temat spalania uzytkownikow 1.4 TJet 120KM. Bedziesz mocno zdziwiony.

Re: Nissan GT-R szybszy od nowego Lambo

samochody z napedem na 4 kola wcale nie prowadza sie lepiej od tylnonapedowek a w przypadku duzej mocy i naglego poslizgu trudniej jest je z niego wyprowadzic gtr jest spoko brzydki ale piekielnie szybki autem moich marzen jest mc laren f 1 lub ferrari f 40 f1 bez turbiny i elektroniki z silnikiem od bmw 850 osiagal 370km/h to jest mistrzostwo tak samo jak uklad jezdny gtr-a ale ja jastem chyba juz sary i kocham f 40 jak mialem kilkanascie lat mialem plakat f 40 nad lozkiem i tak zosralo istnieje cos czego nie da sie zdefiniowac to cos ma wlasnie f 40

Re: Auto: spalinowe vs elektryczne (zasieg 110 OK

Nissan Leaf czy Renault Fluence ZE maja DEKLAROWANY przez producenta zasieg troche ponad 100 km, ale tylko przy spelnieniu pewnych warunkow: nie jechac z predkoscia ponad 80 km/h, nie uzywac klimatyzacji i dopasowac styl jazdy do auta. Byc moze w Kalifornii sie da, bylo w tutejszej prasie kilka artykulow, ze w warunkach zakorkowanych autostrad (gdzie miedzy korkami musisz probowac nadrobic stracony czas, a na bocznych drogach nie ma mowy o plynnej jezdzie) ujechanie 100 km bez doladowania baterii to prawdziwy wyczyn. To raz.

Po drugie, ten zasieg 100 km na co dzien nie bylby jeszcze taki zly, gdyby, podobnie jak w przypadku samochodow zasilanych paliwami kopalnymi, ten zasieg mozna bylo w ciagu gora kilku minut przedluzyc o kolejny taki sam dystans, a miejsc do przedluzania bylo pelno. Ale nie: „tankowanie” samochodu elektrycznego trwa dlugo, jesli trwa krotko (20 minut, to i tak sporo dluzej niz tankowanie), to bardzo obciaza siec (co to bedzie jak samochodow elektrycznych bedzie wiecej?) i powoduje szybsze zuzywanie akumulatorow, zatem po przejechaniu tych 100 km trzeba samochod na dlugo odstawic. I moze byc problem.

Po trzecie, kol. Cracovian napomknal, ze ten Leaf to trzeci czy czwarty samochod w rodzinie. Malo kogo stac na taka liczbe aut, ktore wtedy istotnie moga byc wyspecjalizowane. Ja np. musze sie zadowolic dwoma (plus motocykl), dlatego jeden samochod musi byc duzy, drugi moze byc mniejszy, ale czasem wychodzi tak, ze duzy wozi jedna osobe i duzo powietrza. Wolalbym jezdzic do pracy malym, ale trzeciego samochodu nie kupie. Moja kolezanka, ktora ma 4 dzieci, ma jeszcze gorzej, bo jezdzi sama do pracy busem marki Mercedes Vito.



Anti-intellectualism has been a constant thread winding its way through our political and cultural life, nurtured by the false notion that democracy means that „my ignorance is just as good as your knowledge.” – Isaac Asimov

Auto: spalinowe vs elektryczne (zasieg 110 OK?)

W tym watku: forum.gazeta.pl/forum/w,20,138912422,139093246,Re_Drugi_.html

Kolega Cracovianin, napisal nastepujaca teze:

> Licze, ze realistycznie LEAF bedzie mial 70% pojemnosci po 5 latach (Nissan twi

> erdzi, ze spadnie do tego poziomu dopiero po 10 latach i sie wtedy spadki ustat

> kuje).

> Za 5 lat te pesymistyczne 110 km jednorazowego zasiegu bedzie nadal duzo

> wiecej niz dziennie potrzebujemy (nadal wiecej niz 90% ludzi potrzebuje)

Zobaczmy zatem czy dla 90% 110 km wystarczy do szczescia. Dla mnie nie. W kazdym razie sprawia to, ze i tak musze miec i oplacac drugie (spalinowe auto) lub przynajmniej dwa razy w tyg wypozyczac (nie liczac wakacji czy dluzszych weekendow).

Do tego nalezy pamietac, ze za przyjemnosc jazdy takim elektrycznym cudem 5 lat wczesniej trzeba zaplacic ok 40 tys dolarow… (w USA! u nas to nawet nie cjce myslec ile).

Pytanie (jak do Misiaczka) jaka to bedzie mialo wartosc przy odsprzedazy i kto to kupi???



Pozdrawiam,

G.

hideipvpn.pl – Netflix, Hulu, BBC, p2p – przez VPN

Re: Nissan Qashqai z nowym turbodieslem

Nieprawda.

Wobec tej „kanapowej” teorii dysponuję wynikami w praktyce.

Bez wiatru z klimą, na odcinku 680 km 4,3l/100

QQ+2 4WD 1.6 dCi z tempomatem. Fakt nie szalałem.

Ale też nie byłem wyprzedzany przez Matizy. Najwyżej przez wioskowych (dużo literek na rejestracji) w dostawczakach którym potrzebne jest przyspeszenie na 3 tys. obrotów w dieslu zwłaszcza na podwójnej ciągłej pod górkę…